Translate

czwartek, 26 września 2013

Kolory i wzory...

Dopiero kilka jesiennych dni za nami, w sercu jeszcze pozostał skrawek lata...
Ja odnalazłam go na fotografiach Lidii i w kwiatach na Jej sukni... :-)  

Lidia...


Patrząc na te zdjęcia jestem pewna, że zamiłowanie do mody, piękna, estetyki to nie kwestia lat, a chęci... Pewnie to już kiedyś pisałam, ale moim zdaniem najważniejsze w życiu by się chciało chcieć :-)
Lidii się chce i w efekcie zawsze Jej kreacje robią na mnie wrażenie,
stosunek do życia i poziom wrażliwości też.     


Warto spojrzeć na buty Lidii - modne i śliczne :-) 

A oto kilka inspiracji, gdyby ktoś zdecydował się pójść w ślady dzisiejszej bohaterki.




Zachęcam do zaglądania w sieci do różnych sklepów. Wiele marek ma swoje internetowe adresy,
co może być dobrą propozycją dla Pań, które z różnych powodów nie mogą lub nie lubią
kupować w galeriach handlowych. Podaję dwa linki do moich ukochanych sklepów -
wiem, że jeżeli kupię tam sukienkę to służy kilka lat i zachwyca. Dodam, iż te sklepy proponują także ubrania z zeszłych sezonów z tą samą jakością, ale w zdecydowanie niższej cenie... :-)


Życzę miłego oglądania, może udanych zakupów, a zawsze pięknego wyglądu i uśmiechu :-)


A poniżej post dla przypomnienia, tym razem Zosia...



 
   

poniedziałek, 23 września 2013

Na przekór...

Jak to się stało, że spadała kolejna kartka z kalendarza i ukazała się jesień?
 Czy teraz już czas tylko na ciężkie, ciemne ubrania i smutne miny? A może tak na przekór jesieni  jeszcze  jedna letnia  stylizacja.... a może na przekór jesieni, kolorowo i radośnie... jak Halina... 

Halina...


Myślę, że warto zabrać coś z lata w tę jesienną podróż... Przede wszystkim koniecznie trzeba zapakować uśmiech - najlepiej taki szczery i piękny jak Haliny...


Do tego dawkę elegancji i gracji - tu też można zainspirować się Haliną...


A w razie konieczności można schronić się w pięknym wnętrzu.... :-)  

Życzę udanej jesieni w każdym jej rozumieniu :-) 


A oto kilka słów by było łatwiej i trochę przyjemniej:  

Otaczaj się pięknem 

Nie uda nam się wprawdzie zmienić wszystkiego, co nam się nie podoba, ale możemy tak urządzić swoje otoczenie, aby czuć się w nim dobrze. Kwiaty, kolory, małe przyjemne wyspy odreagowania - pięknie nakryty stół, obrazy - każdy najlepiej wie co jest balsamem dla jego duszy. A może radować się pięknem przyrody? Spacerując po lesie, po botanicznym ogrodzie, nad rzeką...

B. Burghof "Szczęściosan. Witaminy dla duszy"       

Warto sobie przypomnieć post sprzed kilku miesięcy: 


czwartek, 19 września 2013

Wytwornie...

Wytworna, wytworność, wytwornie... Czy jest  to często  używane słowo? Wydaje mi się, że niezbyt... 
Ja znam kobietę, do której to słowo pasuje idealnie to Ludwika...  

Ludwika...


Ludwika jest kobietą dbającą o każdy szczegół, tak w swoim wizerunku, jak i w życiu...
Efekt? Dla mnie spektakularny... 
Zwłaszcza gdy w jednej osobie łączy się dobry smak, piękno, poczucie humoru i dobro...


Można wyglądać pięknie, kobieco i tak wytwornie jak Ludwika... Zachęcam do inspiracji...







wtorek, 17 września 2013

Kolorowa dusza...

Zapraszam do zajrzenia do zakładki INSPIRACJE.
Można tam znaleźć relacje z cudownej kampanii społecznej! 

O celu akcji mówi autorka projektu Dorota Wróblewska:


Mam nadzieję, że dzięki takim akcjom zwiększy się świadomość mody dla seniorów, którzy może zdecydują się na zabawę kolorami i wprowadzą nowe akcenty do swojego życia. 


niedziela, 15 września 2013

Styl życia...

Wizerunek - niezwykle ważny element funkcjonowania w naszej kulturze. Uwielbiam przyglądać
się mijanym ludziom i zastanawiać kim są, jak żyją... Tylko w oparciu o to jak wyglądają...
Czasem mam okazję porównać moje wyobrażenie o danej osobie ze stanem faktycznym.
Tak było w przypadku Bożeny...

Bożena...


Od razu pomyślałam, że to niezwykła kobieta! Przepiękny lniany komplet, niezwykle oryginalna biżuteria, świetne buty, perfekcyjny makijaż i fryzura... Można się tylko zachwycić!

 

Co można pomyśleć widząc kobietę ubraną jak Bożena? Ja myślę tak: wykształcona, aktywna, świetny gust, a do tego artystyczna dusza... :-) I nie mylę się...


Może warto zastanowić się nad własnym stylem... Jaki komunikat niesiemy światu?

Pozdrawiam, życzę udanego tygodnia w pięknym stylu :-)   

czwartek, 12 września 2013

Chantal Marie...

***
Zwyczajowo na tym blogu prezentuję dojrzałe kobiety, które z różnych powodów mnie fascynują. Tym razem jednak postanowiłam przedstawić coś dla kobiet. Buty to element stroju niezwykle dla nas ważny. Raczej nie lubię generalizacji, jednak myślę sobie, że można zaryzykować stwierdzenie, iż kobiety bez względu na wiek lubią buty...

  

Jednak często przyglądając się dojrzałym Paniom widzę, że to właśnie buty są najmniej atrakcyjnym elementem stylizacji (chociaż nie jest to reguła). Dlaczego?

Wydaje mi się, iż problem nie jest związany z estetyką tylko z wygodą. Często jest tak, że jak buty są wygodne to brakuje im modnego wyglądu i są takie..."babciowe" , a z kolei buty modne zazwyczaj są wąskie, niskie i raczej nie pasują na dojrzałą stopę.
Dlatego też zachwyciłam się odkryciem butów, które teraz prezentuję.

Hasło reklamowe Firmy brzmi:

"Buty dla kobiet codzienności" dla mamy i córki, babci i wnuczki".

W moim przekonaniu, takie hasło zobowiązuje. Pozwala bowiem przypuszczać, iż oferowane przez Firmę  buty będą spełniać co najmniej dwa warunki. Będą modne i ładne, skoro ma je nosić wnuczka. 
A także wygodne, skoro ma je nosić babcia. Moim zdaniem buty są nie tylko ładne, ale i zachwycające!!! Piękne, kolorowe, stylowe! 
Oto kilka propozycji, które szczególnie mi się spodobały. 
Wybór nie był łatwy...
 

***


***


Myślę, że kwestia estetyki jest niezaprzeczalna, a do tego niespodzianka w kwestii wygody. Z informacji zamieszczonej na stronie Firmy wynika bowiem:

"Dodatkowo klient ma możliwość wykonania butów według nietypowych rozmiarów:

- podniesienie obwodów o dwa wymiary
- dopasować do wysokości podbicia
- dopasować do długości stopy 1/2 wymiaru
- wykonać z materiału powierzonego (buty ślubne)
- dopasować wysokość obcasa w różnicy do 1 cm
- dopasować kolor i kształt obcasa (np. zmienić szpilkę na słupek)
- wszystkie inne zmiany".

Dla mnie propozycja jest świetna  !!! :-)

Do tego właścicielka Firmy jest przemiłą osobą (czego doświadczyłam w kontakcie mailowym) i ważne są dla Niej osoby, ludzie, kupujący... - o czym świadczyć może poniższa wypowiedź: 

"Złotym środkiem na wyprodukowanie zadowalającej klientkę pary obuwia jest obserwacja i rozmowa. Zdarza się często, że po złożeniu przez klientkę zamówienia w naszym sklepie internetowym, kontaktuję się telefonicznie. Podczas takiego "spotkania" dostaję informację  co lubi, czym się interesuje,
gdzie pracuje i jaki kolor dominuje w jej szafie, jaki ma wiek, wzrost i wagę, i jeszcze dużo dużo innych inspiracji, po prostu ucinamy sobie "pogaduchy" i jest to nieocenione źródło informacji.
Te rozmowy to podstawa do prawidłowego wybrania modelu buta, dobrania tęgości i długości".

Robi wrażenie?

Na mnie ogromne!!!

Podaję linki do strony internetowej oraz FB. A gdyby ktoś znał miejsca równie przyjazne kobietom dojrzałym to proszę o kontakt :-)


 
Pozdrawiam i życzę dni w wygodnych i pięknych butach.

P.S. Post nie ma charakteru komercyjnego (jak cały blog), powstał z zachwytu i chęci podzielenia się ciekawym, ważnym "butowym" odkryciem :-)  
 

poniedziałek, 9 września 2013

Szkolnie?

O zestawieniu bieli z granatem napisano już wiele. Sama wspominałam o tym na blogu
 i pokazywałam jak pięknie może wyglądać. A jednak nadal zdarza mi się spotykać osoby,
które uznają ten duet za zbyt szkolny, czy mają rację?
Słowa nie mają żadnego znaczenia - wystarczy spojrzeć na Zosię
i wszystkie wątpliwości ulatują bezpowrotnie...

Zofia...


Dla mnie to zestawienie jest przede wszystkim eleganckie i tak bardzo kojarzy się z latem.
A lato wielkimi krokami zbliża się do końca, łapmy więc ostatnie chwile w biało-granatowych kreacjach...


Tu Zosia w pełnej krasie, uśmiechnięta, pogodna, piękna - jak zawsze! Gdyby wszystkie osoby były takie jak Zosia świat byłby rajem :-)



Mam nadzieję, że już nikomu biało-granatowy miraż nie będzie się kojarzył wyłącznie z ławą szkolną...



Myślę, że warto zwrócić uwagę na letnie dodatki: kapelusz, granatowe kolczyki i naprawdę świetne buty... ale o butach więcej w następnym poście, bo to ważny temat dla nas kobiet. 


Tymczasem pozdrawiam pogodnie i zapraszam do zajrzenia do jednego ze starszych postów...




czwartek, 5 września 2013

Geometrycznie...

Wiele kobiet lubi wyglądać oryginalnie, a jednocześnie nie przepada za wszelkimi nadrukami.
Alternatywą dla jednobarwnego stroju może być sukienka pozbawiona wzorów, ale i nie gładka :-)
...czyli taka, jaką dziś ma Ewa...    

Ewa...


Zastosowanie kilku kolorów gładkich tkanin sprawia, że sukienka jest niezwykle ciekawa, ale też  stonowana co dla wielu pań jest istotne. Ciekawym elementem jest pasek z cekinów.
Tu pozwolę sobie tylko wspomnieć, iż obecnie cekiny nie są zarezerwowane wyłącznie na wieczór, świetnie sprawdzają się także w popołudniowej odsłonie, a dla bardziej odważnych nawet w wersji porannej...


A tu piękna Ewa w całej okazałości. Niezmiennie zachwyca mnie swoją urodą, stylem,
subtelnością i ogromną klasą...

Dodam, iż Ewa ma duszę artysty, czemu daje wyraz tworząc przepiękną biżuterię (o czym już kiedyś pisałam). Poniżej link do posta sprzed kilku miesięcy...








wtorek, 3 września 2013

Z uśmiechem...

Patrząc na stylizację Ani można podziwiać piękne korale, urokliwy kapelusz ozdobiony czerwonym kwiatem lub śliczną sukienkę, ale dla mnie i tak najpiękniejszy jest Jej uśmiech...:-)

Ania...


I tak sobie dzisiaj pomyślałam, że oczywiście ważna jest moda, stroje, sukienki, korale...



ale, najważniejszy jest uśmiech i dobre słowo skierowane do innych, ale też i do siebie...


Zatem może warto jutro zacząć od pięknego uśmiechu skierowanego do odbicia w lustrze, do sąsiadki, do pani w sklepie i przechodnia na ulicy...
Jak to zrobić? Zwyczajnie. Tak jak Ania... :-)

poniedziałek, 2 września 2013

15.000...

Serdecznie dziękuję wszystkim odwiedzającym! 

Wczoraj świętowaliśmy 15.000 odwiedzin! 

Nadal zapraszam do odwiedzin i polecania  mojego bloga :-)










niedziela, 1 września 2013

T-shirt z nadrukiem...

Dla wielu kobiet ważne jest odnalezienie własnego stylu... To jednak trudne zadanie. Pewną pomocą może być aktywność zawodowa, która czasem ułatwia, odnalezienie stylu. Raczej wiadomo jak powinna ubrać się nauczycielka, dziennikarka czy ekspedientka.
Co jednak zrobić gdy zawód przestaje być główną podpowiedzią?
Można spojrzeć na to pesymistycznie: emerytura to już tylko dom, działka - czyli  brak drogowskazu płynącego z sfery zawodowej. Można też spojrzeć optymistycznie: wreszcie wolność i możliwość zrzucenia sztywnych zawodowych konwenansów związanych z wykonywaniem konkretnej pracy...

Cóż, mi osobiście bliżej do wolności. Rozumienia stylu jako świadomego wyboru pewnych
elementów z "obowiązujących trendów" i zaadoptowanie ich w zgodzie z własną estetyką,
odwagą, możliwościami, smakiem etc.
Niewątpliwie własny, piękny styl ma zachwycająca Nina...     

Nina...


***


***


***


Nina wybrała oryginalny T-shirt z nadrukiem, który sprawia, że cała stylizacja jest lekka i modna.
Ten element ubioru nie zakłóca jednak całego wizerunku eleganckiej kobiety.
Jak widać czerpanie z aktualnych trendów jest słuszne nie tylko gdy ma się 18 lat :-)
Może warto wzbogacić swoją garderobę o nowy, modny, oryginalny T-shirt? I zachwycać jak Nina?
W sieci sporo firm, które proponują ciekawe wzory. Zapraszam do przejrzenia moich propozycji lub do własnych poszukiwań... A może warto "zakraść się" do szafy córki lub wnuczki? :-) 


Subtelny...



Ekscentryczny...


Elegancki...



A może taki przekorny napis?




Wybór jest ogromny, wszystko zależy od fantazji!!! :-)

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń