Translate

sobota, 12 października 2013

Marynarki, żakiety, bolerka...

Marynarki, bolerka, żakiety - to części garderoby często kupowane jesienią. I dobrze :-)
Dają one nie tylko ciepło, ale też pięknie wyglądają zarówno w zestawieniu z sukienkami, spodniami
jak i spódniczkami. Mam jednak wrażenie, że najczęściej wybierane są marynarki czarne, szare, brązowe, granatowe. Bezpieczne kolory, które posłużą przez lata, a jednocześnie pozwalają zachować  anonimowość i wpisują się w syndrom niewyróżniania...
To oczywiście potrzebne, jednak dziś zachęcam do przełamania tego schematu.
Uczyniła tak Irena...    

Irena...


Kolorowa marynarka, dodaje odrobinę optymizmu - co zdaje się będzie  niezwykle potrzebne w mające nadejść szare dni...


Poniżej Irena w całej okazałości :-)
Jak widać koralowa marynarka jest niezwykle energetyczna, pięknie też komponuje się z barwą ust Ireny... Całość wyśmienita. Dodam, że Irena jest kobietą mającą ogromny talent
 do nadawania niezwykłego, indywidualnego stylu klasycznym ubraniom.
Myślę, że warto podpatrzeć, zainspirować się...


Na dowód mojej prawdomówności, poniżej przypomnienie innego posta z Ireną w roli głównej :-)


4 komentarze:

  1. Jestem pełna uznania! bardzo fajny zestaw! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Ireny za uznanie i miły komentarz - pozdrawiam

      Usuń
  2. Wielki szacun. Pani na zdjęciach jest cudna i bardzo radosna. W stroju widać optymizm i świetną cukierkową marynarkę.

    www.makefashioneasy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Dziękuję za wizytę i miłe słowa! Pozdrawiam Beata

      Usuń

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń